Cześć!
Mam na imię Magda
i uwielbiam psy!
Mój pierwszy adopciak okazał się psem reaktywnym, upartym i niezależnym, stuprocentowym huskym w husky i to dla niego ukończyłam kurs w Centre of Applied Pet Ethology (COAPE). Ale podobno rudy to nie kolor, to charakter! Drugi nauczył mnie co to są zaburzenia separacyjne oraz jak łatwo jest zrobić powódź w domu, kiedy jest się huskym. I pewnie gdyby to wszystko się nie wydarzyło, to nie uwierzyłabym, jak może wyglądać życie z psem. Że to nie tylko miłe spacerki i głaskanko, ale też dużo łez bezsilności. Decyzja o tym, że chcę dzielić się wiedzą i pomagać innym psim rodzicom była oczywista.


W pracy zawodowej układam relację człowiek-pies tak, żeby obie strony były zadowolone, ale żeby każda z nich zachowała swoją autonomię. To właśnie w samodecydowaniu o sobie, z poszanowaniem granic, upatruję klucz do spokojnego życia, zarówno psiego jak i ludzkiego. Uczę psiej komunikacji, prowadzę terapie behawioralne i treningi posłuszeństwa, ale moją największą pasją są psy ras północnych i wspólne, aktywne spędzanie czasu. Podróże, dogtrekking, grupowe spacery, rolki, nordic walking i zabawy węchowe to istota mojej pracy i życia z psami.
Od niedawna mieszkam w Turyngii i tworzę wyjątkowe miejsce – domowy hotel dla psów. Razem z mężem remontujemy też stary dom w Scheibe-Alsbach i promujemy psią turystykę po tutejszej pięknej okolicy. Aktualnie, moim największym marzeniem jest namówić Cię na podróże po Niemczech.
Na co dzień wychowuję trzy psy husky, Speeda (10), Arona (8) i Zoe (3). Kiedyś byłam prawniczką, ale już nie chcę nią być. Mówię po polsku, angielsku i uczę się niemieckiego.
W pracy zawodowej układam relację człowiek-pies tak, żeby obie strony były zadowolone, ale żeby każda z nich zachowała swoją autonomię. To właśnie w samodecydowaniu o sobie, z poszanowaniem granic, upatruję klucz do spokojnego życia, zarówno psiego jak i ludzkiego. Uczę psiej komunikacji, prowadzę terapie behawioralne i treningi posłuszeństwa, ale moją największą pasją są psy ras północnych i wspólne, aktywne spędzanie czasu. Podróże, dogtrekking, grupowe spacery, rolki, nordic walking i zabawy węchowe to istota mojej pracy i życia z psami.
Od niedawna mieszkam w Turyngii i tworzę wyjątkowe miejsce – domowy hotel dla psów. Razem z mężem remontujemy też stary dom w Scheibe-Alsbach i promujemy psią turystykę po tutejszej pięknej okolicy. Aktualnie, moim największym marzeniem jest namówić Cię na podróże po Niemczech.
Na co dzień wychowuję trzy psy husky, Speeda (10), Arona (8) i Zoe (3). Kiedyś byłam prawniczką, ale już nie chcę nią być. Mówię po polsku, angielsku i uczę się niemieckiego.


